2026-01-09

Ostatnia szansa przed podwyżkami? Jak okno możliwości na rynku nieruchomości zamyka się w 2026

W świecie nieruchomości czas bywa tak samo ważny jak lokalizacja. Śledząc doniesienia z rynku, można zauważyć, że ostatnie miesiące przyniosły upragnioną stabilizację cen. Jak wynika z najnowszych prognoz ekspertów (m.in. publikowanych przez Business Insider), znajdujemy się w momencie, który analitycy nazywają „ciszą przed odbiciem”.

Oto trzy powody, dla których warto podjąć decyzję o zakupie mieszkania:

1. „Złoty moment” na negocjacje

Na rynku obserwujemy rzadko spotykane zjawisko:
dynamika wzrostu cen mieszkań jest najniższa od lat. W wielu dużych miastach ceny ofertowe ustabilizowały się, a duża oferta gotowych lokali sprawia, że kupujący odzyskali siłę negocjacyjną. To czas, w którym można spokojnie wybrać wymarzony układ mieszkania, nie martwiąc się, że oferta zniknie w ciągu kilku godzin. Można wynegocjować warunki, które jeszcze rok temu byłyby nieosiągalne.

2. Tańszy kredyt i większa nowa zdolność kredytowa

Kluczowym czynnikiem zmieniającym zasady gry są stopy procentowe. Eksperci przewidują, że rok 2026 przyniesie serię obniżek, co bezpośrednio przełoży się na niższe raty kredytów hipotecznych.

Dla kupujących oznacza to dwie rzeczy:

  • Większą zdolność kredytową: Przy tych samych zarobkach bank pożyczy więcej.
  • Niższy koszt całkowity: Zakup mieszkania na kredyt staje się po prostu tańszy.

Jednak kij ma dwa końce. Gdy kredyt staje się dostępny dla większej grupy osób, popyt na mieszkania gwałtownie rośnie.

3. Prognozy na 2026: Powrót trendu wzrostowego

Dane nie pozostawiają złudzeń – eksperci JLL czy PKO BP prognozują, że w 2026 roku sprzedaż mieszkań może wzrosnąć nawet o 10–15% w stosunku do roku ubiegłego. Historia rynku nieruchomości uczy nas jednego: kiedy rośnie popyt i maleje oferta, ceny idą w górę.

Analitycy spodziewają się, że w 2026 roku ceny transakcyjne wzrosną o kilka procent (szacunki mówią o 3–5%, a w topowych lokalizacjach nawet więcej). Kupując teraz, „zamrażamy” cenę, unikając tym samym nadchodzącej fali podwyżek wywołanej powrotem tysięcy klientów do biur sprzedaży.

Zanim tłumy ruszą na zakupy

Obecna sytuacja to klasyczne „okno transferowe” - stabilne ceny i tańsze finansowanie.
Czekanie zatem na moment, w którym stopy procentowe będą najniższe, może okazać się pułapką – do tego czasu ceny mieszkań mogą wzrosnąć o kwotę, która z naddatkiem „zje” Twoje oszczędności na odsetkach.

Jeśli myślicie Państwo o nowym mieszkaniu dla siebie lub jako inwestycję, zapraszamy do kontaktu z naszymi doradcami. Pomożemy znaleźć lokal, który nie tylko spełnia marzenia o własnym „M”, ale jest bezpieczną lokatą kapitału w zmieniającym się rynku.

Krystyna Daszewska +48 696 646 660
Tomasz Dytkowski +48 888 549 007
Sebastian Kubicki +48 660 106 050

źródło: Business Insider

Przejdź do kolejnego artykułu